Obwodnica widmo – uchwała odrzucona!

Dariusz Wencepel

„Absolutnym priorytetem jest budowa północnej obwodnicy miasta odciążającej ul.Mikołowską, zmniejszy to ruch tranzytowy i poprawi płynność poruszania się po mieście” (źródło: Gazeta Wyborcza, 8 listopad 2002r., na dwa dni przed drugą turą wyborów na stanowisko Prezydenta Miasta Tychy). Powyższe słowa wypowiedział obecny Prezydent Andrzej Dziuba. Dotychczasowa realizacja tych zacnych planów, przez zwycięzcę wyborów pobudziła mieszkańców do działania.

W 2013r. do wyłożonego projektu zmiany „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Tychy”, zgłoszono uwagi poparte ponad tysiącem podpisów (zarówno zbiorowych jak i indywidualnych) pod wprowadzeniem do projektu zmiany Studium przebiegu obwodnicy północnej (w obowiązującym na ten czas Studium z 2002r. istniały dwie rezerwy terenu dla trasy o charakterze ponadlokalnym, które zostały usunięte). Co dziwne, pomimo deklarowania zasadności takiej inwestycji, nie wpisano jej przebiegu do rysunku Studium, co dało by jasność w kształtowaniu polityki przestrzennej i inwestycyjnej miasta. Na fali krytyki zapisu w projekcie zmiany Studium który mówił o przebudowie DK 44 do pasa ok. 50 metrów, w części tekstowej Studium znalazł się zapis: „Postuluje się umieszczenie w planie zagospodarowania przestrzennego województwa śląskiego oraz w programach zadań służących realizacji celów publicznych o znaczeniu ponadlokalnym w zakresie sieci dróg krajowych – zadania polegającego na budowie obwodnicy północnej części Tychów w ciągu drogi krajowej nr 44, obejmujący alternatywny przebieg całego odcinka w granicach miasta Tychy, od planowanego węzła „Wilkowyjskiego” do granic miasta.” Jednakże powaga dokumentu Studium nie powinna zawierać życzeń czy żądań, a tak właśnie należy rozumieć słowo „postulat”. Jak sama nazwa wskazuje, Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego powinno wyznaczać „kierunki”, a takowego śladu przebiegu obwodnicy na rysunku Studium nie zamieszczono, co jest wymogiem ustawowym dokumentu studium. Zgodnie z art.10 ust.2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, rysunek Studium przedstawia w formie graficznej ustalenia wynikające z części tekstowej – najprościej mówiąc: część tekstowa studium musi mieć odzwierciedlenie na rysunku studium, a czegoś takiego jak przebieg północnej obwodnicy miasta w obecnym dokumencie po prostu nie ma! Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, miesiąc po uchwaleniu przez Radę Miasta zmiany Studium,Radni Klubu Tychy Naszą Małą Ojczyzną 10 października 2013r, złożyli na ręce Przewodniczącego Rady Miasta projekt uchwały w sprawie „podjęcia prac projektowych związanych z ustaleniem przebiegu Obwodnicy miasta Tychy w ciągu Drogi Krajowej nr 44”, która była owocem potrzeb zgłaszanych przez mieszkańców, zaniepokojonych brakiem działań ze strony władz miasta i straconych już szans na finansowanie tej inwestycji z kolejnej już perspektywy finansowej UE (2004-2006 i 2007-2013) oraz brakiem ustalonego przebiegu w Studium który musiałby się znaleźć w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Co więcej inwestycja ta docelowo ma mieć charakter ponadlokalny, jednakże zapisy Studium ograniczają pole działania Prezydenta do granic administracyjnych gminy, więc wykonanie tego postulatu, patrząc literalnie sprowadza się głównie do zgłoszenia przez Prezydenta wniosku do Marszałka.  Złożony projekt uchwały miał następującą treść:

§1

„Uznaje się budowę obwodnicy miasta Tychy w ciągu drogi krajowej nr 44 za zadanie priorytetowe w zakresie rozwiązań komunikacyjnych miasta Tychy o charakterze ponadlokalnym.” 

§2

„Podjąć prace koncepcyjne w celu: opracowania wariantowych koncepcji przebiegu północnej obwodnicy Tychów w ciągu drogi krajowej nr 44 w porozumieniu z gminami sąsiednimi, wypracowania wspólnego, społecznie zaakceptowanego jej przebiegu, złożenia wniosku do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego województwa śląskiego oraz programu zadań służących realizacji celów publicznych o znaczeniu ponadlokalnym.

UZASADNIENIE

„Powyższa uchwała uzasadniona jest potrzebami, jakie zgłaszane są przez mieszkańców miasta Tychy od wielu lat. Spowodowane jest to ciągłym wzrostem ruchu samochodowego, w tym tranzytowego na DK 44, który dzięki segregacji ruchu zostanie wyprowadzony poza obszary o intensywnej zabudowie, co wpłynie pozytywnie na jakość życia w mieście, poprawę bezpieczeństwa, klimat akustyczny, poprawę życia mieszkańców oraz zmniejszenie zanieczyszczenia środowiska, przez co wizerunek miasta zyska na atrakcyjności…”

 


 

Wydawać by się mogło, że podjęcie takiej uchwały przez Radę Miasta, jest czymś oczywistym i naturalnym, podobne uchwały przechodzą w innych gminach jednogłośnie. Pomimo, iż przedmiotowy projekt uchwały wpłynął na 21 dni przed październikową sesją Rady Miasta Tychy, wydarzyła się sytuacja bezprecedensowa w historii tyskiego samorządu. Głosami radnych klubu Prezydenta Andrzeja Dziuby i radnych Prawa i Sprawiedliwości, nie zaopiniowano tego projektu uchwały by nie trafił on pod obrady Rady na sesji październikowej. Komisje zostały powołane ku temu aby opiniowały projekty uchwał które należą do ich właściwości. Radni członkowie KILiŁP oraz KIMiOŚ którzy zagłosowali za zdjęciem lub nie wprowadzaniem do porządku obrad tej uchwały, wybrali ścieżkę która miała na celu nie opiniowanie tej uchwały, gdyż wtedy Przewodniczący może nie wprowadzić jej do porządku obrad na sesji. Tym samym radni dali jasny przykład, że utrzymywanie tych Komisji z kieszeni podatnika jest nie potrzebne, skoro Radni wyzbyli się swoich kompetencji i nie potrafili zaopiniować pozytywnie bądź negatywnie uchwały która została skierowana na przez Przewodniczącego zgodnie z ich właściwością.Do tej uchwały na zlecenie Prezydenta, stworzono opinię prawną z której miało wynikać, iż radni nie powinni podejmować tej uchwały. Jednakże w opinii Radnych projektodawców i wspierającej ich kancelarii prawnej, opinia ta nie miała zastosowania, gdyż przywołane wyroki WSA dotyczyły zupełnie innych spraw. W związku z nieprzedłużeniem tego projektu uchwały pod obrady Rady Miasta, 13 stycznia 2014, złożono autopoprawkę w podstawie prawnej uchwały z art. 18 ust.1 na art. 18 ust. 2 pkt.2 ustawy o samorządzie gminnym (tak aby zapisy tej uchwały stały się kierunkiem działania Prezydenta), tym samym uchwała ta z powrotem, przeszła pod zaopiniowanie trzech właściwych Komisji i trafiła pod obrady Sesji Rady Miasta Tychy 27 lutego 2014r, przy tej samej podtrzymanej opinii prawnej. W punkcie 21 porządku dziennego obrad, przystąpiono do omawiania projektu uchwały dot. obwodnicy. Uchwałę referował Radny Dariusz Wencepel, krótką polemikę w temacie podjął jedynie Przewodniczący Rady, pozostali Radni poza przedstawieniem opinii komisji, nie zabierali głosu. Wyborcom, pozostało jedynie się domyślać, dlaczego niektórzy Radni którzy publicznie podają się za zwolenników budowy obwodnicy, nie zabrali głosu w dyskusji i nie poparli tego projektu uchwały, którego jednym z głównych celów byłaby poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego. Za przyjęciem tego projektu uchwały głosowali Radni Klubu Tychy Naszą Małą Ojczyną: Jakub Chełstowski, Dariusz Wencepel, Stefan Moćko, Barbara Konieczna, Radny Jerzy Sienicki oraz Przewodniczący Rady Miasta Zygmunt Marczuk, przeciw zagłosowali Radni: Chemicz Karolina, Cichy Ryszard, Drob Henryk, Fierla Damian, Gajdas Lidia, Gramatyka Maciej, Kściuczyk Andrzej, Mrozowski Jacek, Paździorek-Pawlik Urszula, Szulc Mariola i Wożniak Krzysztof, pozostałe oddane głosy były wstrzymujące. Uchwała przy 6 głosach za, 11 przeciw i 7 wstrzymujących, została odrzucona przez Radę Miasta Tychy, ale już dziś słychać głosy, że niektórzy radni którzy nie poparli tej uchwały chcą złożyć swoją, w tej samej sprawie, jaką jest budowa obwodnicy. Działanie takie jeśli dojdzie do skutku, świadczyć będzie jedynie o upolitycznieniu sprawy i pokazaniu opozycji, że nie są słuszną stroną do składania projektów uchwał, ale cóż zrobić, taki mamy klimat…

Proponowane posty